Jak wiadomo Stowarzyszenie Wędkarskie Ślepowron w Podolszu na mocy umowy dzierżawy zawartej z Gminą Zator jest dzierżawcą czyli gospodarzem, zarządcą nieruchomości w skład, której wchodzi zbiornik wodny pod nazwą Ślepowron wraz z terenami przyległymi. To bardzo ważne przypomnienie zanim przejdziemy do dalszych rozważań.
Wspomniana umowa dzierżawy wskazuje w jakim charakterze to miejsce może być wykorzystywane i tutaj nie ma alternatywy. Tym celem jest wędkarstwo czyli Stowarzyszenie Wędkarskie Ślepowron w Podolszu zarządza łowiskiem wędkarskim. Ten fakt rodzi wiele uwarunkowań takich jak: że łowisko to nie kąpielisko, że łowisko to nie kamping, że łowisko to nie miejsce do wykorzystywania w innym charakterze niż wędkarski. To wydaje się oczywiste choć mam wrażenie, że nie dla wszystkich.
Zarząd Stowarzyszenia Wędkarskiego Ślepowron w Podolszu stoi na stanowisku bezwzględnego przestrzegania zasad związanych z charakterem tego miejsca jako łowiska wędkarskiego. Nasze stanowisko wychodzi też naprzeciw wszystkim tym, którzy informują nas, że nie zawsze użytkownicy łowiska zachowują się po „wędkarsku”. Będziemy starali się temu przeciwdziałać dla dobra „prawdziwych” wędkarzy oraz środowiska Ślepowrona. Regulamin obowiązujący na łowisku jest w istocie zbiorem norm odnoszących się do stricte wędkarskich kwestii oraz postanowień umowy dzierżawy. Zakaz kąpieli to nie jest inicjatywa Stowarzyszenia a właściciela terenu czyli Gminy Zator. Przyjęliśmy ją z wielkim zadowoleniem wpisując także do regulaminu łowiska, bowiem to praktyka stosowana chyba na wszystkich „poważnych” łowiskach. Wędkarstwo nie lubi zgiełku. Ponadto Ślepowron był żwirownią. Takie akweny same w sobie nie należą do bezpiecznych. Bardzo nas dziwi, że ktokolwiek może ten fakt lekceważyć.
Na Ślepowronie nie ma wyznaczonego miejsca do kąpieli i nie będzie. Odpowiednie oznakowanie o zakazie kąpieli znajduje się na drogach dojazdowych na łowisko. Kto będzie łamał ten zakaz naraża się na konsekwencje nie tylko regulaminowe związane z utratą prawa do wędkowania ale także prawne, bowiem wchodzenie do wody na zbiorniku, na którym obowiązuje zakaz kąpieli, stanowi wykroczenie określone w art. 55 kodeksu wykroczeń, za które grozi kara do 250 zł grzywny.

